W tragedii Sofoklesa Edyp ukazany jest jako syn, ktory zawinil (winne dziecko), dlatego sam karze si? slepot^ przez wyluskanie sobie oezu. Jak podala Alicja Miller (1983), Edyp zostal uznany za winnego, mimo ze nie mogl on rozpoznac w Lajosie swojego ojea; mimo ze Lajos byl odpowiedzialny za t? niemoznosc rozpoznania go jako ojea; mimo ze Lajos przy spotkaniu sprowokowal Edypa do gniewu; mimo ze w ogole Edyp nie pozgdal Jokasty, lecz dzi? ki swej mqdrosci, ktora pomogla mu w odgadni? ciu wyroczni і uratowaniu Teb, zostal

wyznaczony na jej m? za; mimo ze Jokasta, jego matka, mogla rozpoznac swego syna po obrz? kach stop — zdaje si? nikt dot^d nie spotkal si? ze sprzeciwem wobec obwiniania Edypa. Zawsze uwazano, ze dziecko ponosi odpowiedzialnosc za to, со mu wyrz^dzono. Istotne bylo takze to, ze dzieci — a rowniez, gdy staly si? juz dorosiymi — nie mogly dostrzec tych niekonsekwencji; mialy za to prawo czynic to samo z w las путі dziecmi. W tym uj? ciu wlasciwie logiczne jest to, ze Edyp pozbawil si? oczu, gdy zrozumial, jak okrutn<| gr? uprawiali z nim bogowie. Bogowie obawiali si? ludzi widzqcych, dlatego Edyp musiai ofiarowac swoj wzrok, aby nie bye odtraconym lub zniszczonym przez bogow і ludzi. Jego slepota uratowaia mu zycie gdyz sluzyla ona uspokojeniu і zalagodzeniu gniewu bogow.

W literaturze psychoanalitycznej coraz cz? sciej zwraca si? uwag? na ogranicze – nia teorii kompleksu Edypa, Wedlug Miller (1983) о tym ograniczeniu swiadez^ nast? puj^ce fakty: 1) najjaskrawsza cz? sc tej teorii (walka о obiekt pierwotny — matk?, z rywalem — ojeem) jest tak widoeznie dopasowana do rozwoju m? zczyzn, ze wiele z tego, со na jej podstawie napisano о seksualnosci kobiety, brzmi sztucznie і musi wiesc do falszywego rozumienia і objasniania rozwoju kobiety; 2) zmieniajqcy si? obraz rodziny oraz poszerzanie si? wiedzy о roznych, bardzo odbiegajgcych od naszyeh, formach wychowania dzieci, pozwalaj^ na coraz bardziej klarowne zwi^zanie teorii kompleksu Edypa z systemem partiarchainym; 3) zwrocenie coraz wi? kszej uwagi przez psychoanatitykow na narcystyczne pragnienia, takie jak pragnienie, by bye szanowanym, rozumianym і powaznie traktowanym, pozwala rozpoznac, ze wi? ksz$ cz? sc pragnien okreslanych dotychczas jako pop? do – we mozna lepiej zrozumiec w innych kontekstach; przezycta traumatyzujqce, ktore wynikaj^ z frustraeji pragnien narcystycznych, wiodq cz? sto do uczuc, ktore obccnie mozna ujqc І opisac w sposob q wiele bardziej zroznicowany za pomoetj. slowa „edypalny”; 4) wielu ludzi, a mi? dzy nimi і psychoanalitykow, dopiero w toku drugiej analizy uzyskuje prawdziwq popraw? lub pozbycie si? przykrych objawow; prawdopodobnie mog^ si? oni skoncentrowac na wlasnym, ja” dopiero wtedy, gdy w pierwszej analizie uwolnili si? od teorii Freuda; 5) jesli nawet psycboanalitycy odcinaj^ si? od uznania negatywnego wplywu rodzicow, to od terapeutow za – jmujjjcych si? leczeniem psychoz і. terapi^ rodzinnq dowiadujg si? о faktach uwiedzen і zgwalcen dzieci, przeciwko czemu nie mog^ juz dluzej walczyc za pomoc^ edypalnej koncepcji wyfantazjowanych rodzicow.

Jesli tak jest, jak powyzej opisano, powstaje pytanie, dlaczego freudowska koncepcja kompleksu Edypa przetrwala tak dlugo, a przy tym nadal odgrywa centralnq. rol? w ksztalceniu psychoanalitycznym? Miller (1983) wymienila tu kilka istotnych czynnikow:

a. Odkrycie Freuda, ze 4 – 5-ietnim dzieckiem targaj^ silne uczucia, ze moze ono cierpiec z zazdrosci, przezywac ambiwalencj? і l? k przed utratq milosci oraz ze wyparcie tych uczuc wiedzie do rozwoju nerwicy, bylo rzeczywist^ rewolucjjp Jesli uwzgl? dni si? fakt, ze bogactwo dzieci? cego swiata wewn? trznego dzisiaj, w 80 lat pozniej, nadal nie jest dostrzegane przez wielu ludzi, ze malo jest biografii, ktore nie rozpoczynajg si? dopiero od okresu gimnazjalnego ™ to mozna ocenic, jak nowa byta wowczas і Іатщса owczesne schematy myslenia teoria Freuda. Gdy wi? c Freud
pod koniec ubieglego wieku rozwijal koncepcj? kompleksu Edypa, wyprzedzil swojsj epok?. Foniewaz jednak ze zrozumialych wzgl? dow napotkal wiele sprzeciwow wobec swojej teorii nieswiadomych tresci psychicznych, mozna zrozumiec, ze psychoanalitycy przez dhigi czas kazd$ krytyk? kompleksu Edypa traktowali jako wyraz obrony і oporu.

b. W ten sposob psychoanalitycy mogli wprawdzie obronic cenne odkrycie przed bezmyslnymi atakami, lecz z biegiem czasu nast^pilo ich usztywnienie si?. Jednakze obecnie nie mozna juz sprowadzac dzieci? cego zycia uczuciowego і tresci wypartych jedynie do sfery pop? dowej. Z doswiadczenia wiadomo, ze ambiwalencji uczuciowej dziecka wobec obojga rodzicow nie da si? wtloczyc w schemat edypalny, mimo ze stale podejmuje si? takie proby,

c. Dodatkowym czynnikiem sprzyjajqcym utrzymywaniu si? teorii kompleksu Edypa jest nakaz „czamej” pedagogiki. Od dawien dawna celem wychowawcow bylo odwracanie uwagi dziecka od prawdziwych motywow jego czynow, a skierowa – nie jej — pozornie dla jego dobra — na rzekome zle і grzeszne motywyjego pragnien dzieci? cych і swiadome dostosowywanie si? do tego nakazu musialo odgrywac duzq rol?, totez Freud, pragn^c znalezc wyjscie z izolacji, ktora byla nast? pstwem jego odkrycia z 1896 r., stworzyi teori? kompleksu Edypa. Niezaleznie od tego, jak szokuj^ce dla owczesnych ludzi byly freudowskie idee seksualnie poz^daj^cego dziecka, mogly si? one latwiej przyj^c niz pelna prawda о tym, со dorosli czyniq z dziecmi, takze w zakresie seksualnosci. Seksualnie poz^dajgce dziecko pozostalo nadal obiektem wychowania (!ub terapii) ze strony doroslego.

d. Podobnie jak wychowanie zmierzajqce do niedostrzegania istotnych moty­wow zachowania si? dziecka, tak І psychoanaliza oparta na kompleksie Edypa pomaga w oslanianiu naduzyc, jakie na dziecku popelnia dorosly. Gdy w centrum uwagi znajduj^ si? problemy winy dziecka tub konflikt Edypa, nikt nie mysli о tym, aby zapytac, diaczego wiasciwie ojciec Edypa, krol Lajos, kazal swojemu synowi bezposrednio po narodzeniu przebic stopy і usunjjc go. W czasach Freuda do dobrego tonu nalezalo pomijanie pytania о motywy rodzicow, dlatego jego teoria ponosi konsekwencje owczesnego dobrego wychowania.

e. Roziuznienie si? po drugiej wojnie swiatowej zasad obowi^zuj^cych mi? dzy generacjami doprowadzilo do tego, ze rodzice nie majg juz przywilejow totalnego panowania, a w dodatku dzieci, wychowywane w wi? kszej wolnosci, mog^ latwiej przejrzec manipulacje swych rodzicow. Z badan wiadomo tez, np. Kohuta (1979), ze wielu wyleczonych przez niego pacjentow nie przejawialo zadnych zachowan z zakresu problematyki edypalnej. Bastiaan ustalil w czasie badan z zastosowaniem LSD, ze przy ozywianiu wczesnodzieci? cych urazow pod wplywem LSD wylanialy si? regularnie problemy opuszczenia, ci? zkiego upokorzenia і skrzywdzenia — nigdy natomiast cierpienia na tie kompleksu Edypa. Z doswiadczen Alicji Miller wynika, ze dochodzily do tego jeszcze liczne stymulacje seksuaine przezywane jako u- razy.

Bischof (1985) zaprzeczyl w ogole istnieniu kompleksu Edypa w formie opisanej przez Freuda, ktorego istot? stanowi represjonowanie energii seksualnej jako skutek oddzialywan kultury. Stwierdzil on, ze bariera kazirodztwa pochodzi z natury, przy czym istniaia ona juz na dlugo przedtem, zanim pojawil si? gatunek cziowieczy, u much, ptakow, myszy і копі. Так wi? c prakonflikt, ktory skrywa si? za „zagadkq Edypa”, ma korzenie bioiogiczne, a nie kulturowe.

Bischof uwazal, ze ograniczenie obserwacji swiata zwierz? cego do zwierzqt domowych і hodowianych, ktore pod wpiywem oddzialywan czlowieka wyobcowaly si? ze swych pierwotnych wspolnot zyciowych І przekroczyiy barier? kazirodztwa, wiodlo do uogolnienia (faiszywego), ze zwierz? ta jej nie znaj^. A to wiasnie ludzie ch? tniej wybierali do hodowli te gatunki zwierz^t, ktore byly zdolne і gotowe do kazirodztwa. Jednakze і u tych zwierz^t (domowych і hodowianych), mimo uprzedniej seiekcjt, pojawiajq si? spontaniczne odmowy kazirodztwa. Na przykiad u g? si g? gawych, po osi^gni? ciu przez nie dojrzaiosci plciowej, bariera kazirodztwa wyraza si? w niech? ci do kontaktow seksualnych z samicami і samcami z najbliz – szego otoczenia, a nawet z osobami „pierwotnie bliskimi” z personelu opiekunczego, do ktorych przyzwyczaily si? w gniezdzie tak bardzo, ze wlqczyly je do zachowari odnoszqcych si? do osobnikow pokrewnych. Podobnie jest u szympansow, ptakow, myszy, копі і much. Bariera kazirodztwa moze jednak ulec degeneracji, gdy zwierz? ta maj$ mak| przestrzen zyciow^ oraz przy najmniejszym nawet odchyleniu od planu genetycznego.

Wediug Bischofa (1985) bariera kazirodztwa istniaia przed і poza kultung przy czym byla ona niezwykle pozyteczna. W procesie ewolucji, w czasie ktorej pocz^tkowo organizmy rozmnazaly si? poprzez podzial lub samozaplodnienie, wraz z seksualnosciq pojawiia si? potencjalna roznorodnosc odmian genetycznych, kazirodztwo zas moglo zniweczyc te korzysct, W tym sensie bariera kazirodztwa miala ten sam sens, jaki,,w ogole ma seksualnosc”, Proces selekcji, ktory przenikal do rozrodu, stal si? wi? c podstawq budowy bariery kazirodztwa. To zas, со dla czlowieka z natury bylo wrodzone І wiasnie dlatego zagadkowe, przeksztalcilo si? z nieswiadomego zahamowania w emocjonalne tabu і bojazri — tak wiasnie powstal problem Edypa. Ewolucyjnie stara bariera kazirodztwa, obca kulturze, spotykana jest jednak w przepisach malzenskich; і dlatego wiasnie przypisuje si? jej po- chodzenie kulturowe oraz calkowite oddzielenie od biologii і znaczenia genetycz­nego. Takze freudowskie uj? cie kompleksu Edypa przedstawia raczej kulturowe odmian? interpretacji kazirodztwa niz rozszyfrowanie problemu.

Wediug omawianego autora wyniki wspolczesnych badan biologicznych nie pozwalajq juz na wyjasnianie pierwotnej wi? zi. dziecka z ojcem і matkq poprzez odwolywanie si? do pop? du seksuainego. To, со Freud interpretowal jako prag- nienie kazirodztwa, jest — znanq. w swiecie zwierz^t — potrzeba bezpieczenstwa, ktora ma priorytet wsrod wielu innych potrzeb. Absurdem jest uwazanie ojca kazdego czlowieka za zazdrosnego tworc? czegos, со natura u ssakow zaprog – ramowala, zgodnie z zasad^ regulacji zachowania, jako „psychiczn^ kastracj?” (okresowe wylqczenie pop? du seksuainego), со stanowi cen? za uzyskanie bezpiecze­nstwa І opieki. W tym uj? ciu obawa przed kazirodztwem nie mialaby juz decydujqce – go znaczenia dla ewolucji kultury ludzkiej. Natomiast, poprzez mystenie, a nie slepy los (tj. loteryjnq gr? genow) moglyby zostac przezwyci? zone problemy ogromnego przyspieszenia w procesach adaptacyjnych ludzkosci.