Pornografm wiqze si? z wpiywem bodzcow zewn? trznych (obrazkow, filmow, tekstow) na reaktywnosc і zachowanie seksualne czlowieka. Dotychczas nie ujednolicono znaezenia poj? cia pornografii І nie podano jego scislej defmicji.

W zakresie oddzialywania pornografii na czlowieka istnieje tak wiele gl? boko zakorzenionych przesadow, ze obiektywna analiza jej rzeczywistego wplywu napoty – ka duze trudnosci. Seksualnosc mozna przedstawiac w literaturze, obrazach і filmie dobrze lub zlc. Granica mi? dzy pornografii і niepornografia jest dose plynna, dlatego ze nie ma dot*|d dose jasno sprecyzowanych kryteriow tego „dobrze” lub,,zle”, Niektorzy za krytermm pornografii uznaja fakt, ze dzielo godzi w poczucie wstydu і obyczajnosc oraz ze wywoluje poczucie winy; inni przyjmuja za wystareza – jicy sam fakt wzbudzenia podniecenia seksualnego; jeszcze inni sqdzi, ze о uznaniu literatury lub ftlmu za dzielo pornografii decydowac powinna ich szkodliwosc spoleczna.

Wsrod wielu definieji pornografii mozna wyroznic dwie zasadnicze: 1) przedsta –

wianie seksualnosci w sposob wzbudzaj^cy podniecenie seksualne, 2) nieprzyzwoite, gorsz^ce przedstawianie seksualnosci. Kryterium wzbudzania podniecenia seksual – nego nie jest decydujtjce w uznaniu materialu za pornografi?. Istnieje wieie wartosciowych utworow literackich, ktorych lektura wzbudza podniecenie seksual – ne, а шішо to trudno je uwazac za pornografi?. Istnieje tez wieie tekstow lub obrazkow wzbudzajgcych nie tyle podniecenie seksualne lie uczucia pustki І nudy, a one pomografujL. W zasadzie ani moralnosc, ani zadna teoria estetyczna nie

Pomogrqfia

Pomogrqfia

!16. Pomografia po lacinic. Stroea tytuiowa ksiqzki pt. „Roz- mowy Aloizji”, wydancj po raz pierwszy w 1695 r., w ktorcj w sicdmiu rozmowach opisane zostaly: milosc Icsbijska, biczo – wanie, spolkowanie doodbytmcze. Ksifjzka stab si? ogromn^ sensacja

ill. Ponfograficzna litcra – tura w jednym ze sklcpow seksualnych w Monachium

 

Pomogrqfia

powinny stac na przeszkodzie temu, aby jednym z celow literatury bylo wzbudzenie podniecenta seksualnego. Doznawanie przyjemnosci seksualnej w czasie lektury moze bye rownie wartosciowe jak і inne rodzaje wzruszeri emocjonalnych przez пЦ dostarczanych. Negatywna ocena samego faktu wzbudzania podniecenia seksuaine­go jest pozostaloscitt dawnego, wrogiego podejscia spoleczenstwa do problematyki seksualnosci. Za kryterium pornografii mozna uznawac takie przedstawianie za – gadnieri seksualnych, ktore nie ma na celu dostarezenia przezyc daj^cych obustronn^ satysfakcj? partnerom. Dzieje si? tak wowczas, gdy seksualnosc jest przedstawiana jako prymitywny, egoistyezny akt genitalny, a nie jako wzajemne przezycia uczuciowe. Nie zashigujj| na nazw? pornografii opisy seksualnosci w oprawie romantyeznej, ktorych lektura nie wzbudza l? ku І odrazy oraz w ktorych przedsta – wiona jest obustronna aktywnosc, tj. m? zczyzny і kobiety, zmierzajgca do spowodo – wania u partnera doznan rozkoszy.

Przeciwnicy pornografii podnoszacy jej szkodliwosc posluguja si? glownie nast? pujqcymi argumentami: 1) wzbudza ona podniecenie seksualne, 2) wiedzie do odhamowanej, nie kontrolowanej aktywnosci seksualnej, 3) staje si? podnieta do przest? pstw seksualnych, Badania empiryezne potwierdzily jedynie to pierwsze, natomiast nie potwierdzily ani drugiego, ani trzeciego zarzutu. Z badaf} Siguscha і Schmidta (1972) wynika, ze w ciagu 24 godzin po stymulacji za posrednictwem pornografii zwi? ksza si? aktywnosc seksualna badanych osob, ale w stopniu dose umiarkowanym, a ponadto dotyezy ona tylko tych czynnosci, ktore stale byiy praktykowane. Nie ma wi? c mowy о zadnym „odhamowaniu” і „nie kontrolowa- nym” zachowaniu seksualnym. Z badan tych wynika ponadto, ze przedstawianie aktywnosci seksualnej spoieeznie akceptowanej wywiera silniejszy wplyw stymulujii – cy niz przedstawianie „niezwyklych” praktyk seksualnych (a takimi glownie zajmuje si? pornografia). Badania nie potwierdzily tez tezy, ze pornografia zwi? ksza odsetek przest? pcow seksualnych. Wyniki badan Kinseya і jego wspolpracownikow (1948, 1953) zaprzeezyly tej tezie, bowiem przest? pcy seksualni wcale nie stykali si? cz? sciej
z pornografia ani nie interesowali si? ni$ bardziej niz ludzie nie dokonujqcy przest? pstw seksualnych. Raport Panstwowej Komisji Seksualnej і Oswiecenia w Danii z 1961 r. stwierdzil, ze od czasu zniesienia karalnosci pornografii liczba przest? pstw seksualnych obnizyla si? о 25%. Spadek liczby przest? pstw seksualnych nastqpil w szczytowym momencie niebywalego wzrostu liczby materialow pornogra – ficznych. Z faktow tych wynika, ze przest? pstwa seksualne nie sq powodowane przez pornografi?, a wydaje si?, ze sq. raczej indukowane przez zahamowanie rozladowania seksualnego. Gebhard, Gagnon, Pomeroy і Christensen (1965) przebadali 1500 przest? pcow seksualnych со do ich reaktywnosci і stopnia podniecania si? pomogra-

a wyniki porownali z wynikami badan 888 przest? pcow nieseksualnych. Stwierdzili, ze przest? pcy seksualni nie reagujq silniej na pornografi? niz normalni pod wzgl? dem seksualnym m? zczyzni.

Najbardziej trudne І do dzisiejszego dnia nie rozwi^zane jest zagadnienie szkodliwosci pornografii dla dzieci і mlodziezy. Powszechnie przyjmuje si?, ze pornografia nie powinna bye udost? pniana dzieciom ze wzg!?du na krzewienie przez пщ zlych wzorow zycia seksualnego (pozbawionych elementow uczuciowych і nasta- wienia na obustroime zaspokojenie emocjonalne). Post? powanie takie dyktowane jest przez rozs^dek, jednak wszechstronnych wiarygodnych, rzeczowych badan psychofizjologicznych na ten temat jeszcze nie wykonano. Badania Elthammara (1967) dowodz£|, ze odrazaj^ce sceny seksualne nie wywolujq wtrz^su u dzieci і mlodziezy w wieku 11-18 lat, natomiast wywoluj^ negatywne odczucia u osob doroslych. Jesli wyniki tych badan zostamj potwierdzone, bye moze, iz trzeba b? dzie zrewidowac pogl^dy dotycz^ce wplywu pornografii na dzieci і mlodziez.