Postawa psychiatrii wobec seksualnosci, seksuologii і seksiatrii niewiele si? roznila od postawy medycyny somatycznej. Poj? cie psychopatia sexualis, wpro- wadzone w polowie XIX w., zaciizylo przez wiele lat na podejsciu do zaburzen seksuainych, ktore kwalifikowano do psychopath jeszcze w latach szescdziesi^tych XX w. W pocz^tkach XIX w. wprowadzono takze poj? cie moral insanity na oznaczenie zmian w psychice bez uszkodzenia zdolnosci umyslowych; do tej wlasnie jednostki „chorobowej” zaliczono dewiacje seksualne. W tym uj? ciu seksualnosc byla rozpatrywana przede wszystkim jako „nienormalnosc”, „perwersja” і choroba w aspekde psychiatrii, a rownoczesnie z punktu widzenia wartosci moralnych — jako „grzeszna”, ,,wyst? pna”, „nieprzyzwoita” і „sprzeczna z prawem”. Nie tylko doprowadzila ona do chorob, lecz sama byla chorobi. Sekuiaryzacja seksualnosci przez psychiatri? doprowadzila do zastipienia znamienia „grzechu” przez znamiona „nienormalnosci” і „choroby”, przy czym nie zaniechano ocen о charakterze wartosci moralnej І emocjonalno-irracjonalnej (Sigusch, Aspekte…, 1972).

Wedlug Schorscha (1975) przez prawie poltora wieku wiedza seksualna {sek – suologia, seksiatria) istniala tylko w postaci psychiatrycznej patologii seksualnej. Perwersje seksualne jako pr2edmiot badan byly izolowane, rozpatrywane bez naukowej znajomosci tla „normalnosci”, od ktorego byly oddystansowane. Wiedza seksualna — w uj? ciu psychiatrii — byla wi? c wylicznie patologii seksualng, a nie seksuologii, ani seksiatrii. We wszystkich dyscyplinach klinicznych wiedza о prawi – dlowosciach fizjologicznych poprzedza zwykle wiedz? о patologii oraz stanowi dla niej punkt odniesienia. Jednakze w uj? ciu psychiatrycznym patologia seksualna znajdowala punkt odniesienia jedynie w kryteriach psychiatrycznych, postulowa- nych przez psychiatri? „normalnych zachowaniach” lub nawet punktem odniesienia bylo „zdrowe odczucie spoleczne”. Calosc seksualnosci poczitkowo byla poza zasi? giem rozwazan. Nie badano, a wi? c w duzym stopniu nie znano, tzw. normalnego zachowania seksualnego, ktore rozpatrywano w sposob konformistycz- ny wobec moralnosci. W efekcie tego ostatecznym punktem odniesienia dia oceny

patologii seksualnej byla nie „zdrowa” seksualnosc, ktorej rozmiaru і granic nie znano od strony fizjologii oraz nie chciano akceptowac od strony systemu wartosci, lecz zespof obowiqzujqcych norm morainych. W ten sposob jako chorob? iub niemoralnosc kwalifikowano wszystko, со naruszafo — restryktywne wobec seksual­nosci — normy moraine. Przestrzeganie norm morainych bylo utozsamiane ze zdrowiem w odniesieniu do seksualnosci. Sama fizjologia seksuaina nie byia przy tym badana, poniewaz wedlug owczesnego modelu myslenia psychiatrycznego nie stanowila punktu odniesienia dla patologii seksualnej; jej poznanie bylo wi? c bezuzyteczne z punktu widzenia klinicznego. Tego rodzaju stosunek psychiatrii do seksualnosci oraz seksuologow (a potem seksiatrii) przez wiele lat negatywnie ciazyl na jej rozwoju; reminiscencje tego podejscia — chociaz sporadyczne — obserwuje si? zreszt$ jeszcze do dzisiejszego dnia, со mozna okreslic jako dose szczegolny fenomen w humanistyeznym podejsciu do cierpigcego czlowieka, obowiazujgcy medycyn?, a w tym takze і psychiatri?.

Podstawowym punktem odniesienia patologii seksualnej — w psychiatrycznym uj? ciu — byl aspekt moralny, со wyrazalo si? w tym, ze tzw. normalnosc (w sensie zgodnoset zachowania z obowiQzujqcymi normami) byla utozsamiona ze zdrowiem, a wszystko, со odchylalo si? od tej normy і wchodzilo w zakres psychopatologii, bylo rozpatry wane jako choroba rnaj^ca podloze biologiczne. Na tej niekonsekwen – cji і па tym „normatywno-biologicznym” podejsciu rozwijala si? w obr? bie psychiatrii nauka о perwersji jako nosologia (Schorsch, 1975). Obecny model myslenia odnosz^cy si? do dewiaeji і perwersji seksualnych calkowicie odcina si? od nosologicznej koncepcji tradycyjnej psychiatrii oraz zawartej w niej ideologii zorientowanej na obowi^zuj^ morainosc jako wyznacznik granic normy lub patologii w odniesieniu do seksualnosci. Wiqze si? to zresztq ze zmiantj powszech – nego podejscia medycyny do zagadnieh zdrowia і choroby, zgodnie z ktorym zasadniezy akcent kladzie si? nie na rejestraeji chorob І ich ieczeniu, lecz na ulatwieniu ludziom dostrzegania swych problemow zdrowotnych w szerszym kon – tekscie biospolecznym oraz pomocy w ich rozwi^zywaniu.

Biologicznie zorientowanej psychiatrycznej patologii seksualnej dopiero psy – choanaliza przeciwstawila pierwszy model calosciowej seksuologii. Podj? la ona prob? wlamania si? w nie zbadanQ dotqd jako tak$ normalnosc, ktora — w uj? ciu psychoanalizy — byla rozumiana nie jako biologicznie dane zdrowie, lecz jako udany wynik rozwoju biospolecznego. Tym samym perwersje zostaly uczlowieczone, a normalnosc przestala bye calkowicie pozbawiona niebezpieczeristw. Perwersje zacz? to Iraktowac nie jako chorob?, lecz jako rodzaj і sposdb bronienia si? osobowosci oraz opanowywania l? kow і konfliktow. W zwiqzku z tym wylonila si? potrzeba calkowitej zmiany modelu rozpoznawania zdrowia lub choroby. W medy- cynie somatyeznej poj? cie choroby (stan zapalny, nowotwor itp.) oraz koniecznosci jej leczenia nie budzq wi? kszych w^tpliwosci. Jednakze w 2aburzenlach psychicz – nych, a przede wszystkim w dewiacjach seksualnych, refleksje со do poj? cia choroby oraz potrzeby jej leczenia sq warunkiem rzeczowfcgo podejscia, zgodnego z nowym modelem. Rozpoznanie tendeneji dewlacyjnych, niezaleznie od ich tresci, nie ozna – cza bowiem ani automatyeznego rozpoznania choroby, ani koniecznosci leczenia, gdyz decyduje о tym caloksztalt kontekstu osobowosciowo-sytuacyjnego, ktorego znajomosc powinna powszechnie obowiczywac terapeutow. W takim modelu, wyrazajccym si? wzgl? dnymi kryteriami diagnostyczno-terapeutycznymi, stwier- dzenie dewiacji seksualnej samej w sobie nie jest zadnc diagnozc lekarsko-psychiat – rycznq. Jest ona bowiem zaledwie sygnalem rzadkiego sposobu zachowania si? seksualnego. Sam fakt rzadkosci nie jest zadnym wskazaniem do leczenia і to nawet wtedy, gdy zachowanie to „wylamuje si?” spod obowiczujccych tradycyjnych norm moralnych, obci^zone jest negatywnymi przescdami oraz oblozone sankcjami ze strony spoieczeristwa. W wiclu przypadkach jest ono wyrazem patoiogii spoiecznej і przez spoleczenstwo moze bye represjonowane, со nie oznaeza, ze automatyeznie ma ono bye rozpatrywane w kategoriach patoiogii medyeznej, uwazane za chorob? і leezone.

Wedlug Schorscha (1975) dewiaeja seksualna nie oznaeza nie innego jak tylko to, ze czlowiek w jednej sferze zachowania spolecznego, tj. w zachowaniu seksual – nym, post? puje nawykowo w inny sposob niz wi? kszosc Iudzi. To czysto opisowe okreslenie poj? cia dewiacji stanowi wyrazne odci? cie si? od definieji І systemow poj? c nosologiczno-psychopatoiogicznie zorientowanej psychiatrii. Inne jest takze nastawienie do leczenia, со wynika z faktu, ze dewiacji seksualnej nie rozpatruje si? w kategoriach chorobowego zaburzenia zachowania wymagajecego leczenia. Na przykladzie podejscia do dewiacji seksualnej (jako jednym z wielu odrozniajqcych seksuologi? od psychiatrii) wyraznie widac, ze seksuologia і seksiatria — w porow – naniu z psychiatric — majc nie tylko odmienne podbudow? teoretyezne і inne me – todologi? naukowc, lecz funkcjonujc wedlug innego modelu diagnostyezno-terapeu – tyeznego. Proby traktowania seksiatrii jako jednego z dzialow psychiatrii sc wi? c powaznym bl? dem merytoryeznym, b? dqcym wynikiem nie tyle rzeczowego rozu – mienia specyfiki nowej dziedziny nauki, ile probe rozcicgni? cia „przymusowego patronatu” silnie rozbudowanej kadrowo і administracyjnie oraz ustabilizowanej dyscypliny wobec dyscypliny nowej, dopiero rozwijajqcej si?.