Historia medycyny wskazuje na to, ze istniej^ca w kazdym etapie rozwoju tej nauki medycyna klasyczna przewaznie dose aktywnie przeciwstawiala si? rozwojowi, uznaniu oraz usamodztelmeniu si? nowych jej dyscyplin: chirurgii, ginekologii (przed niespelna 200 laty), psychiatrii (przed ok. 100 laty) і innych, pragn^c zachowac status quo. W przypadku seksuologii і seksiatrii opory te sq dodatkowo wzmocnione przez konieeznose uznania odmiennego modelu diagnos – tyezno-terapeutyeznego, niezgodnego z powszechnie przyjmowanym we wszelkich innych dyscyplinach medycznych, oraz przez konieeznose zaprogramowania naueza – nia specjalnosci mterdyscypliharnej, daleko wykraczaj^cej poza wszelkie aspekty czysto medyezne, со sprawia m. in. wiele trudnosci natury technicznej.

Stosunek medycyny do seksuologii (i seksiatrii) moze nieco przesadnie, lecz dose trafnie wyrazil Sigusch (Medizin und Sexualitat, 1972) w svvoich siedmiu tezach. S3 one nast? puj^ce.

I. Historia medycyny jest rownoczesnie historic walki przeciwko seksualnosci. Oznacza to, ze lekarze zajmowali stanowisko wobec seksualnosci zgodne z po­wszechnie przyjmowanym, stajqc si? wyrazicielami opresyjnej ideologii seksualnej oraz przyczyniajqc si? do stabilizaeji panujqcych stosunkow spolecznych, zamiast nastawiac si? na badania і rozwoj istotnych potrzeb czlowieka. Tym tlumaczy si? uzyeie calego asortymentu medycyny do walki z przejawami seksualnosci, whieznie ze stosowaniem srodkow przymusu („leczenie” masturbaeji poiegalo m. in. na zakladaniu specjalnych futeralow na pn|de, polqczonych z sygnalami alarmowymi, a nawet na zabiegach chirurgicznych w postaci zszywania warg sromowych u kobiety, przecinaniu nerwow czuciowych u m? zczyzny itp.). Walka chirurgii z seksualnosci^ w postaci okaleczania narzqdow rozkoszy trwala jeszcze do poiowy XX w. W Niemieckiej Republice Demokratycznej jeszcze w 1968 r. wydano pod – r? cznik „seksuologii” zaliczajgcy masturbacj? do patologii medyeznej. Wynika z tego, ze medycyna seksualnosc uciskala, zwalczala, znieslawiala lub ignorowala oraz ze, swiadomie. lub nieswiadomie, probowala jq ukierunkowac zgodnie z na – stawieniami systemu spolecznego. W tej walce z seksualnosci^ zmienialy si? zaledwie „naukowe” uzasadnienia, motywacje, wyroznione obszary, ktore byly szczegolnie atakowane, oraz brori, ktorq si? poslugiwano. Pewien wylom w tym froncie zrobiia psych oanaliza, ktora zreszЩ sama nie mniej ostro byla atakowana przez klasyczn^ medycyn?.

2. W medycynie ujmuje si? seksualnosc najch? tniej jako chorob?, nienormal – nosc, perwersj? і kryminalnosc. Wynika to z faktu, ze lekarze przy wykonywaniu zawodu stykaj^ si? z przejawami seksualnosci w szpitalach, poradniach і wi? zie – niach. Kojarzenie si? seksualnosci jedynie ze sztucznym poronieniem, impotencj^, chorobami wenerycznymi lub przest? pstwami seksualnymi sprzyja powstawaniu wypaczonego jej obrazu w postaci zagrozenia, choroby, odrazy lub antyseksualno – sci. Lekarze, podobnie jak ich pacjenci, wi^za przy tym seksualnosc z l? kiem, wstydem, win’4, odrazy itp., poniewaz jedni і drudzy wychowywali si? na zasadzie antyseksualnej socjalizacji, wykazujgc negatywne nastawienia, falszywe poglqdy і emocjonalne przes^dy w odniesieniu do seksualnosci,

3. Dla medycyny „zdrowa” seksualnosc ma przede wszystkim funkcj? rozrod – CZ4. W duzym uproszczeniu mozna jednakze powiedziec, ze seksualnosc ma trzy wazne funkcje: hedonistyczn^, socjalizacyjn^ oraz reprodukcyjnqi. Funkcjq hedoni – styczn^ medycyna nie zajmowala si? wcale, socjalizacyjng cz? sciowo, natomiast reprodukcyjn^ przede wszystkim. W zasadzie na badaniu tej ostatniej funkcji wyczerpywalo si? zainteresowanie medycyny seksualnosci^, со swiadczy о tym, ze zajmowala si? ona jedynie jej biologicznymi aspektami. Ideologia reprodukcji jest zaklamana, poniewaz nie chce si? w niej dostrzec rzeczywistosci — przejawiaj^cej si? w tym, ze wi? kszosc stosunkow plciowych jest odbywana bez zamiaru plodzenia oraz ze swiadomy brak dzieci lub adopcja dziecka moga bye decyzjami bardziej odpowiedzialnymi niz wlasna biologiczna rozrodczosc. Ponadto ideologia ta stwa – rza pozory, ze oddzialywania spoleczne, psychiczne і fizyezne reprodukcji 34 wazniejsze niz inne funkcje seksualnosci. Zwolennicy tej ideologii uwazaja ja za humanitarna і zgodnq z „naturq”, podezas gdy w rzeczywistosci jest ona narz? dziem okreslonego systemu spoleczno-kulturowego.

4. W medycynie ignoruje si? hedonistyezna funkcj? seksualnosci. Dla przed – stawicieli ideologii reprodukcji rozkosz seksualna jest tylko pulapka (podobnie jak u zwierzqt) maj^cEi sprzyjac aktowi plodzenia. Na dnie tego podejscia lezy re- dukeja pop? du seksuainego jedynie do pop? du rozrodezego, tak jak to mialo miejsce we wczesnych stadiach filogenetycznego rozwoju czlowieka. Jest to wi? c ideologia dehumanizujqca, zaprzeczajqca zdobyezom rozwoju czlowieka jako gatun- ku, zmierzajqca do udsni? cia rozkoszy seksualnej lub nadania jej metafizyeznego sensu. Poniewaz nie mozna juz utrzymac koncepcji niezb? dnosci orgazmu dla reprodukcji, czyni si? z niego zaledwie dodatkowy czynnik wzmagajqcy procesy reprodukcyjne. Nawet zagadnienia, ktore klasycznie nalezq do medycyny,-a sq zwiqzane z reakejami orgastyeznymi, dopiero w ciqgu ostatnich lat poddane zostaly badaniom — і to w bardzo nielicznych osrodkach fizjologicznych. Chodzi tu о ustalenie korelacji mi? dzy wyst? powaniem, rozmiarami І cz? stosdq okreslonych reakcji preorgastycznych І orgastycznych, mierzonych na poziomie fizjologicznym (hipertonia, tachykardia, tachypnoe і in.), a ogolnq wydolnosdq organizmu lub poszczegolnych jego ukladow. Ustalenie tych korelacji w zakresie ukladu krqzenia mogloby miec duze znaezenie dla opracowywania metod terapii і profilaktyki niewydolnosci wiencowej, zawalu serca itp.

5. W medycynie pragnie si? eliminacji iub ograntczenia seksualnosci, a nie jej emancypacji і sensybilizacji. W tym przypadku cel medycyny pokrywa si? z celem oficjalnej ideologii, ktorej rcstryktywnosc w takim samym stopniu wynika z his – torycznej przeszlosci jak sytuacja socjoekonomiczna, tzn. stosunkow produkcji w swiecie zachodnim wraz z odpowiadaj^cym mu systemem myslenia і wartosci. Zbyt cz? sto, przedwczesnie, a czasem wr? cz bezkrytycznie stosuje si? terapi? zmierzajqcq do eliminacji lub stlumienia seksualnosci, przy czym nie mozna si? oprzec wrazeniu, ze jest ona wynikiem dzialania przesqdow і emocji, a nie rzeczowej wiedzy, natomiast zbyt wolno rozwijaj^ si? melody krytyczno-socjoterapeutyczne. Zbyt gorliwie stosuje si? sedativa u homoseksualistow, uwazaj^c ich za chorych, natomiast czyni si? uniki wobec transseksualistow, dla ktorych jedyn^ геаігщ pomocq, przynosz^c^ ulg? w cierpieniu, jest leczenie hormonalne lub zabieg chirurgiczny.

6. Moralnosc seksualna uznawana w medycynie jest tradycyjnie opresywna. Sklada si? na to wiele faktow: a) seksualnosc jest utozsamiona z rozrodczosci^; b) funkcja spoleczna seksualnosci jest rozpatrywana tylko posrednio, tj. poprzez malzenstwo і rodzin?; c) rozkosz seksualna jest akceptowana tylko jako towarzyszEj – ca reprodukcji lub stabilizuj^ca monogaml?; d) seksualnosc dzieci і mlodziezy jest bagatelizowana, nie dostrzegana і pozostawiona bez pomocy; e) stereotypy rol plci, wywodz^ce si? z okresu patriarchalno-przedprzemystowego, sq uzasadnione bio – logicznie і propagowane jako „naturalne”; f) specyflczne roznice psychiczne plci propaguje si? jako „naturalne”, a nie jako produkty okreslonych struktur spolecz – no-kulturowych; g) wszelkie sklonnosci poza heteroseksualnymi sq eliminowane і represjonowane; preferuje si? przy tym praktyki koitalne, natomiast malo zwraca si? uwagi na redukcj? genitalnosci і sensybilizacj? pozagenitalnego obszaru ciala. Wszystkie te elementy sq konstruktami represyjnej ideologii seksualnej, a lekarze sej jej nosnikami wspolnie z teologami, wychowawcami, prawnikami і in.

7. Badania seksualnosci w obr? bie medycyny nie 53. pozqdane і uchodz^ bardziej za hobby, niz za koniecznosc niezb? dn^ do zrozumienia funkcjonowania czlowieka w spoleczenstwie, jego rozwoju, jego zdrowia і do pogl? biania jego czlowieczeristwa. Naukowcy badajqcy sfer? seksualna uchodz^ za „niepowaznych”, cz? sto bywajq osmieszani, lekcewazeni, a nawet przesladowani.

Jedyn$ teori? seksualnosci — jak dot^d — przedstawila tylko psychoanaliza. Wprawdzie jej punktem wyjscia byla medycyna, lecz nie jest ona dzielem medycyny. Do dzisiaj jeszcze niektore zjawiska seksualnosci daj^ si? zaszeregowac tylko psychoanalitycznie, a wiele pogl^dow psychoanalitycznych nie zostalo dohjd ani odrzuconych, ani zweryfikowanych; jest to wskaznikiem, w jak niewielkim stopniu medycyna przyczynila si? do zrozumienia seksualnosci czlowieka. Biologizowanie і moralizowanie, jako atrybuty medycyny, swiadczq. о internalizacji tradycyjnej ideologii seksualnej, 0 niezdolnosci do krytycznej refleksji, do porzucenia starych, skostnialych stereotypow; swiadczy to tez о tym, w jak duzym stopniu lekarze 53 gotowi do podtrzymywania antyseksualnej postawy medycyny oraz oblekania jej w naukowe uzasadnienia. Przy takim podejsciu do seksualnosci przestaje dziwic, ze niektorzy pediatrzy w 75 lat po Freddzie post? puj3 tak, jak gdyby dziecko bylo aseksualne; ze niektorzy ginekoiodzy poszukuj^ obecnosci trichomonas vaginalis, gdy kobieta skarzy si? na anorgazmi?; ze niektorzy chirurdzy dokonuji przeci? cia odpowiednich nerwow w przypadkach pochwicy; oraz ze niektorzy psychiatrzy Si zadowoleni, gdy pacjent z eiaculatio dejiciens lub transseksualista nie zglosi si? do nich wi? cej, poniewaz czuji si? bezradni. Gdyby pacjenci znaii bezsilnosc, niewiedz? і ignorancj? licenojonowanych terapeutow, nie oczekiwaliby w poczekalniach na udzieienie Іш pomocy. Tymczasem oblegaji oni lekarzy roznych specjalnosci, podczas gdy w akademiach medycznych nie przekazuje si? informacji, w jaki sposob raozna tym ludziom udzielic pomocy.

Krytyczny obraz medycyny w odniesieniu do seksualnosci przedstawiony przez Siguscha jest w wielu punktach przesadzony, jednakze zmusza do refleksji oraz sugeruje koniecznosc rewizji stanowiska medycyny, a przede wszystkim koniecznosc wyposazenia lekarzy w odpowiedni zasob wiedzy seksuologicznej w akademiach medycznych, aby byli oni przygotowani do udzielenia pomocy ludziom w zakresie trudnosci і problemow zwiizanych z seksualnosciq.