Zaburzenia psychoseksualne w wi? kszosci przypadkow sq zaburzeniami „parzystymi”, tj. rozwijajqcymi si? w obr? bie pewnego konkretnego ukladu, рагу, jakq stanowiq m? zczyzna і kobieta. Sq one wyrazem zabufzen w ukladzie partner­skim, tj. w rozwoju caloksztaltu wspolzycia w parze oraz caloksztaltu stosunkow interpersonalnych mi? dzy m? zczyznq a kobietq. Specyfika tych zaburzen polega na tym, ze rozwijajq si? w danym konkretnym ukladzie, natomiast moze ich nie bye wtedy, gdy m? zczyzna і kobieta, kazde na swojq r? k?, probujq stworzyc inny uklad, z innym czlowiekiem plci odmiennej. Jesli nowy uklad partnerski b? dzie pozytywny і caloksztalt stosunkow mi? dzyosobowych mi? dzy partnerami b? dzie si? rozwijal pomyslnie, zaburzenia, ktore wyst? powaly w poprzednim ukladzie, mogq si? w ogole nie pojawic lub w znaeznie mniejszym nasileniu. Korzystny uklad partnerski stwarza dobre warunki do ustqpienia juz istniejqcych zaburzen psychoseksualnych. Jesli nowy uklad partnerski nic b? dzie pomyslny, zaburzenia istniejqce w poprzednim ukladzie mogq si? nasilac.

Korzystny uklad partnerski zalezy od wlasciwego doboru partnerow plci odmiennych. Przy tym nie tyle chodzi о dobor anatomiczny, zwiqzany z wielkosciq narzqdow plciowych (chociaz і na tym tie mogq powstawac zaburzenia w zakresie „mechaniki” spoikowania wraz z nast? powymi odczynami nerwicowymi), ile о do­bor psychiczny, a zwlaszcza emocjonalny, zwiqzany z caloksztaltem oceny wartosci partnera oraz stylu przezywania erotycznego (caloksztaltu reakcji psychofizycznych zwiqzanych ze wspolzyciem seksualnym). Wszelkie braki w zakresie doboru psychi – cznego і fizycznego m? zczyzny oraz kobiety, pociqgajqce za sobq wiele reakcji zaklocajqcych harmonijne wspolzycie seksualne w ukladzie partnerskim, okresia si? mianem dysharmonii seksualnej. Brak harmonii w zakresie psychicznego dobrania si? partnerow doprowadza do negatywnej oceny „stylu przezywania” stosunku plciowego przez partnera. Styl ten to caloksztalt czynnosci, slow, mimiki і sposobu wyrazania uczuc і podniecema seksualnego skladajqcy si? na zachowanie seksualne czlowieka w czasie stosunku plciowego. Brak harmonii seksualnej wyraza si? w tym, ze styl przezywania partnera, zamiast stanowic silnq podniet? erotycznq dla drugiego partnera, stanowi dlan hamulec erotyczny. W takiej sytuacji dochodzi u tego os tat – niego do: 1) obnizenia si? potrzeb і ch? ci do stosunku z partnerem; 2) obnizenia napi? cia emocjonalnego w czasie stosunku z mm wyrazajqcego si? niskim nat? ze- niem przezywanego ‘orgazmu lub jego brakiem; 3) obnizenia si? sprawnosci seksual­nej w czasie stosunku (obnizenie sily erekcji lub calkowity jej brak, zmniejszenie si? wydzielania sluzu w obr? bie wejscia do pochwy lub calkowity jego brak).

Wart podkreslenia jest Fakt, ze uklad partnerski nie jest statyczny, lecz rozwija si? dynamicznie. Oznacza to, ze wzajemna wymiana wplywow dodatnich lub ujemnych zmienia si? na przestrzeni czasu, со wyraza si? w zmiennej liczbie bodzcow pobudzajqcych і hamujqcych, jakimi obdzielajq si? wzajemnie partnerzy, W przy – padkach pozytywnego doboru erotycznego partnerow mozna wyroznic trzy fazy przebiegu ukladu partnerskiego: 1) gdy partnerzy zwiqzani sq gl? bszymi uczuciami oraz wzajemnie sq dla siebie atrakcyjni erotycznie, a caloksztalt stosunkow interpersonalnych rozwija si? korzystnie, sprzyja to powstaniu duzych napi? c emocjonalnych przy wszelkiego rodzaju kontaktach mi? dzy nimi, a szczegolnie przy kontaktach erotycznych; w wielu przypadkach kontakty erotyczne przewazajq wtedy nad wszystkim! innymi, pozaerotycznymi, kontaktami mi? dzy partnerami, со moze nawet powodowac przejsciowe zachwianie rownowagi mi? dzy erotycznq a pozaero­tycznymi dziedzinami zycia czlowieka; 2) gdy przeminq pierwsze najsilniejsze uniesienia zwiqzane z zaangazowaniem uczuciowym, obserwuje si? obnizenie pozio – mu napi? c emocji erotycznych mi? dzy partnerami; sprzyja to zachowaniu rownowa­gi mi? dzy erotycznq a pozaerotycznymi dziedzinami zycia czlowieka na korzysc tej drugiej; 3) jest to faza zoboj? tnienia erotycznego, w ktorej partner nie budzi juz zywszych napi? c erotycznych, nie budzi ich w ogole lub nawet wzbudza odruchy niech? ci do jakichkolwiek form kontaktow erotycznych; faza ta jest wynikiem caloksztaltu przemian uczuciowych zachodzqcych w toku wspolzycia z sobq na dlugq met? dwojga ludzi і wynikiem ust? powania uczucia milosci erotycznej na korzysc rozwoju innych (pozytywnych lub negatywnych) uczuc; zmpiejszenie si? iub zanik atrakcyjnosci erotycznej partnera sprawia, ze pojawiaji si? wobec niego wszystkie opisane wyzej objawy braku harmonii seksualnej; mog^ si? one pojawiac w roznym tempie, a przy korzystnym doborze і pozytywnym wspoizyciu mogq wyst? powac dopiero w wieku przedstarczym lub nawet starczym. Mozna wi? c powiedziec, ze brak harmonii seksualnej (roznie silnie wyrazony) jest w znacznej wi? kszosci przypadkow nieuchronnym wynikiem wspolzycia z sob$ na dlugg. met? dvvoja ludzi.

Roznice w pojawieniu si? objawow „zaburzen" wynikajacych z braku harmonii seksualnej dotycza nie zmian jakosciowych, lecz tempa ich rozwoju uwarunkowane – go dobraniem si? lub niedobraniem seksualnym partnerow. Oznacza to, ze w przy – padkach okreslanych mianem dysharmonii seksualnej, wynikajacej z braku wlasci – wego doboru partnerow, wspolzycie erotyczne rozpoczyna si? od razu jak gdyby od fazy trzeciej, jaka wyst? puje w przebiegu korzystnego doboru і pozytywnego wspolzycia. Pomi? dzy tymi dwoma skrajnymi przypadkami dysharmonii seksualnej, tj. dysharmonii ostateczna, ktora jest nie do unikni? cia nawet przy korzystnym doborze partnerow і pozytywnym wspoizyciu, oraz dysharmonii wynikajici z nie – wlasciwego doboru istnieje hiezliczona Iiczba roznorodnych ukladow, w ktorych np. istnial korzystny dobor, lecz caloksztalt wspolzycia mi? dzy partnerami byl ntekorzy – stny, со przyspieszylo rozwoj dysharmonii seksualnej. Poniewaz dysharmonia ta jest w pewnym sensie naturalnym objawem і nie stanowi zaburzenia w sensie choroby, terapeuta stykajicy si? z jakimikolwiek zaburzeniami psychoseksuainymi (a zwlasz – cza zaburzeniami о charakterze ozi? blosci plciowej) musi wlasciwie ocenic calo- ksztait stosunkow panujicych w danym ukladzie mi? dzy m? zczyzna а коЫеЦ. Pozwoli to na wlasciwi ocen? tych zaburzen, dopomoze w wykryciu przyczyn ich powstania oraz ulatwi obranie wlasciwego kierunku leczenia, ktore w pewnych przypadkach moze si? sprowadzac tylko do udzielenia odpowiedniej rady czy wyswietienia przyczyn zaburzen obojgu partnerom. Brak wlasciwej orientacji w caloksztalcie zlozonosci stosunkow panujicych w ukladzie moze narazic lekarza na nie rokujiCi nadziei prob? „leczenia" zaburzen nie majicych tla chorobowego, lecz b? dicych naturalnym nast? pstwem wspolzycia mi? dzy dwojgiem ludzi.

О tym, ze istnieje dysharmonia seksualna spowodowana brakiem atrakcyjnosci, sygnalizuje lekarzowi m. in. fakt, ze pacjent musi stwarzac sobie w wyobrazni wizerunek innej kobiety (lub kobieta ~ m? zczyzny), aby uzyskac wi? kszy stopien podniecenia seksualnego umozliwiajqcy osiigni? cie prawidlowej sprawnosci przy stosunku. Zdarza si? to szczegolnie cz? sto w przypadkach milosci konfliktowej (skierowanej do innego czlowieka). Swiadczi о tym rowniez spostrzezenia samego pacjenta, ktory doznaje silnych stanow pobudzenia seksualnego przy roznorakich kontaktach z ludzmi plci odmiennej, a nie doznaje ich w ukladzie partnerskim nawet w sytuacjach najintymniejszego wspolzycia.

Duzi rol? w ukladzie partnerskim odgrywa zaufanie, jakim obdarza si? partnera, і pewnosc jego uczuc. W praktyce klinicznej cz? sto zdarza si?, ze m? zczyzna cierpiicy na jakiekolwiek zaburzenia psychoseksualne w stopniu nie wykluczajicym odbycia stosunku jest przekonany, ze ujawnienie ich przy probie stosunku z partnerki spowoduje osmieszenie go і skompromitowanie przed nii.

W takiej sytuacji przy probie podj? cia stosunku napi? cie l? kowe, jakie jej lowarzy – szy, rzeczywiscie uposledza sprawnosc w takim stopniu, ze stosunek nie moze si? w ogole odbyc, Zaufanie do partnerki, ze nie osmieszy ona m? zczyzny, obniza poziom napi? cia l? kowego і sprzyja prawidlowemu przebiegowi stosunku.

Specyfika zaburzen psychoseksualnych znajduje swoja najwieksz^ wymow? w tym, ze nawet w najkorzystniejszych warunkach doboru psychicznego, zwiqzane – go z peln$ akceptacj^ czlowieka jako partnera erotycznego, mog$ si? rozwijac zaburzenia wynikajqce z braku doswiadczenia seksuainego jednego iub obojga partnerow lub zaburzenia z powodu „nakladania si?” na siebie trudnosci lub zmian uposledzajqcych w nieznacznym stopniu przebieg spolkowania u kazdego partnera z osobna. Nalozenie si? tych trudnosci moze spowodowac calkowita niemoznosc odbycia prawidiowego stosunku, со staje si? punktem wyjscia do rozwoju wtornych reakcji nerwicowych. Natomiast kazdy z tych partnerow z osobna w innym ukla­dzie, rowniez akceptowanym, lecz z doswiadczonym partnerem і wykazuj^cym pelnq sprawnosc seksualng — moze nie miec wcate trudnosci z odbyciem stosunku lub tez w szybkim tempie zostaj^ one usunt? te І stosunki mog^ si? odbywac zupelnie prawidlowo. Так wi? c m? zczyzna majqcy w^tpliwosci со do swojej sprawnosci seksualnej і koncentrujqcy wskutek tego uwag? na wiasnych narzgdach plciowych oraz l? kajqcy si? osmieszenia moze miec przy probie stosunku oslabionti erekcj?, ale nie w stopniu uniemozltwiajqcym dokonanie immissio oraz odbycie stosunku. Jezeii m? zczyzna ten znajdzie si? w ukladzie z partner^ majac$ pewne trudnosci w odbywaniu stosunku (np. z powodu blony dziewiczej, tendencji do l? kowych skurczow mi? sm pochwy ftp.), lecz rowniez w stopniu nie wykluczajqcym jego odbycia, to stosunek najcz? sciej si? nie udaje, Bowiem nalozenie si? na siebie trudnosci wzgl? dnych istniej^cych u obojga partnerow powoduje powstanie trudnos­ci bezwzgl? dnych. Nieudanie si? stosunku staje si? dodatkowym hamuicem pogl? bia – jqcym istniejace trudnosci u obojga partnerow. Jesli stan ten przeci^ga sie, urazy seksualne zwi^zane z niepowodzeniami nieustannie poglpbiajq. napi? cie l? kowe і doprowadzajq w efekcie do rozwoju nerwicowych zaburzen seksualnych uposledza – j^cych w stopniu bezwzgl? dnym podj? cie stosunku przez kazdego z partnerow z osobna. W ten sposob wiasciwym czynnikiem doprowadzaj^cym do rozwoju nerwicowych zaburzen seksualnych staje si? uklad partnerski.

Jesli m? zczyzna z opisanymi powyzej trudnosciami znalazlby si? w ukladzie partnerskim z doswtadczonq kobiety, nie majqcii zadnych trudnosci seksualnych, to — mimo istnienia wzgl? dnych trudnosci u niego — mogloby dojsc do immissio і do udanego stosunku plciowego. Fakt ten podnioslby samopoczucie m? zczyzny і obnizyl poziom napi? cia l? kowego. Kilka nast? pnych udanych stosunkow mogloby zupelnie usun^c to napi? cie, a wi? c usunt|c pierwotnie istniejqce trudnosci. W ten sposob m? zczyzna odzyskalby prawidlowq erekcj? і rozwoj wspolzycia seksuainego w ukladzie partnerskim przebiegalby bez zakioceri. Podobnie і u kobiety ze wzgl? dnymi trudnosciami seksualnymi stworzenie ukiadu partnerskiego z doswiad­czonym і calkowicie sprawnym seksualnie m? zczyzn^ moze zapobiec rozwojowi nerwicowych zaburzen. Pefna sprawnosc seksualna partnera pozwolilaby mu na pokonanie trudnosci zwhpzanych z istnieniem blony dziewiczej, a jego doswiadczenie seksualne pozwoiiloby na opanowanie l? kowego nastawienia kobiety. W takich

warunkach trudnosci moglyby bye pokonane І rozwoj wspolzycia seksualnego w tym ukladzie przebiegalby prawidtowo. Przyklady te swiadez^ о tym, ze uklad partnerski odgrywa zasadniczq rol? w powstawaniu lub usuwaniu trudnosci і zabu – rzen seksualnych.

Do rozwoju nerwicowych zaburzen seksualnych moze nawet dochodzic w ta – kich ukladach, gdzie jeden partner ma pewne trudnosci w prawidlowym odbywaniu stosunku (lecz nie wykluczaj^ce mozliwosci jego odbycia), a drug! wprawdzie tych trudnosci nie ma, iecz dysponuje шаїуш doswiadezeniem seksualnym і nie znajqc mechanizmow tkwiqcych u podloza trudnosci seksualnych partnera reaguje na nie niewiasciwym zachowaniem. Niewlasciwe to zachowanie moze stawac si? urazem psychicznym pogi? biaj^cym trudnosci seksualne, Так wi? c np. u m? zczyzny z duzq pobudliwosci^ seksuaJnq moze przy stosunkach dochodzic do zbyt wczesnego lub przedwczesnego wytrysku nasienia. W takiej sytuacji kobieta nie ma warankow do przezycia orgazmu. Jesli nie zna ona mechanizmow tkwi^cych u podloza szybkiego wytrysku i, b? dqc rozczarowana і niezadowolona z odbytych stosunkow, odmawia ich odbywania lub ogranicza je do minimum, aby unikngc dalszych rozczarowan, to uniemozliwia usuni? cie trudnosci. Rzadkosc odbywania stosunkow sprzyja zwi? k- szeniu si? pobudliwosci seksualnej і daiszemu przyspieszeniu wytrysku nasienia. To znow z koiei pogl? bia rozczarowanie kobiety, ktora moze d^zyc do jeszcze rzadszego ich odbywania, a w miar? przewlekania tego stanu moze si? u niej wytwarzac stan zniech? cenia seksualnego oraz wtorne odezyny nerwicowe о charakterze neurasteni – cznym lub histeryeznym.

Zdarza si?, ze partnerzy z roznych wzgl? dow tak dlugo zwlekaj^ ze zgfoszeniem si? do lekarza, ze przyehodz^ dopiero wtedy, gdy u kobiety istnieje juz calkowite zniech? cenie do stosunkow z danym m? zczyznq. Leczenie w tych warunkach jest о tyle utrudnione, ze podstaw^ jego jest utrzymywanie jak najcz? stszych stosunkow, со — przy zniech? ceniu kobiety — moze stawac si? dla niej niemozliwe. Rokowanie w takim ukladzie partnerskim jest niepomyslne. Jesli zas powyzej opisany m? zczyz – na, majjjcy sklonnosci do zbyt wczesnego lub przedwczesnego wytrysku nasienia, znajdzie si? w ukladzie partnerskim z kobiety, ktora, orientuj^c si? w przyczynach tych trudnosci, sama d^zyc b? dzie do jak najcz? stszych stosunkow, stwarzajqcych najiepsze warunki do wyrownania nadmiaru pobudliwosci seksualnej, to tendeneje do wczesnego wytrysku nasienia mogq шЦріс І wspolzycie seksualne w tym ukladzie moze bye zupelnie prawidlowe.

Oceniajac tendeneje do zbyt szybkiego wytrysku nasienia и m? zczyzny nalezy zachowac pewn$ ostroznosc, gdyz wiasciwa ich przyezyna moze tkwic nie tyle w nadmiarze pobudliwosci seksualnej m? zczyzny ile w oci? zalosci mechanizmow seksualnych kobiety, ktdra wymaga bardzo dlugiego czasu odbywania stosunku (lub bardzo wymyslnych pieszczot), aby uzyskac orgazm. Ї znowu podkreslic tu nalezy rol? ukiadu partnerskiego. Bowiem zbyt wczesny wytrysk nasienia oznaeza, ze nast^pif on wczesniej, niz kobieta osiggn? la orgazm. Trudno tu podac bezwzgl? dne wymiary czasowe, po ktorych przekroczeniu wytrysk, mimo iz nast? powac b? dzie przed osiqgni? ciem orgazmu przez kobiet?, b? dzie si? oceniac jako prawidlowy, a nie zbyt wczesny. Wi? kszosc autorow przyjmuje ok. 1-2 minut za prawidlowy czas, po ktorym pojawienie si? wytrysku nie zasluguje na miano wytrysku wczesnego.

Wzgl? dnosc tych wymiarow czasowych rozumie si? sama przez si?, gdy uwzgi? dnimy fakt, ze wspolzycie seksualne rozgrywa si? mi? dzy dwojgiem osob і ze za pmwidlowe uwazamy je wdwczas, gdy dostarcza ono satysfakcji seksualnej obojgu parth^orri, natomiast bezwzgl? dny czas trwania stosunku nie ma przy tym wi? kszego znaczenia’

Rola ukladu partnerskiego sprowadza si? do tego, ze w pewnych przypadkach stosunek trwa — w wymiarze bezwzgl? dnym — krocej, a mimo to obydwoje partnerzy przezywaorgazm. Uklad taki ocenia si? jako pozytywny І zdrowy. W innych przypadkach, przy bezwzgl? dnie dhizszym czasie trwania stosunku, jedno z partnerow (najcz? sciej kobieta) moze nie osiqgac orgazmu mimo pragnien jego przezycia. Такі uklad partnerski ocenia si? jako niepomyslny, lecz — w zaieznosci od tego, ktore z partnerow mimo dlugiego czasu trwania stosunku nie osittga orgazmu — potrafi si? wskazac partnera, u ktorego ikwig przyczyny zaburzajtjce przebieg stosunku і calosc ukladu. Trudnosci stajg si? tym wi? ksze, gdy rozpi? tosci w uzyskaniu orgazmu nieznaczne, tj. jedno z partnerow osigga go о kilka lub kilkanascie sekund wczesniej, і jesli to jest m? zczyzna — uniemozHwia przez to przezycie orgazmu drugiemu partnerowi (kazde z nich, oczywiscie, w innym ukladzie moze osiggac orgazm w prawidlowym І przewidzianym dla siebie czasie). Stan taki okresla si? mianem dysharmonii seksualnej; jesli przewleka si?, moze bye punktem wyjscia do rozwoju wtornych odezynow nerwicowych oraz zniech? cenia seksualnego u obojga partnerow.

Powyzsze rozwazania wyraznie wskazujq na duzg rol?, jakq odgrywa uklad partnerski w powstawaniu і leczeniu zaburzen seksualnych. W praktyce klinicznej nalezy si? z tym liezye і zmierzac w kazdym przypadku do dokladnej analizy sil „przyci^gajqco-odpychaj^cych” w konkretnym ukladzie partnerskim. Efekt leczenia w duzej mierze zalezy wlasnie od przeciwdzialania silom „odpychaj^cym”, со wigze si? najcz? sciej z koniecznosci^ leczenia nie tylko paejenta lub pacjentki, ale rownoczesnie І ich partnerow.